Tytuł utworu pochodzi od dwóch słów: greckiego πρίσμα (prisma – pryzmat) i łacińskiego iris (tęcza). Oba wyrazy mają silny związek z optyką. Pierwszy odnosi się do dyspersji, czyli zjawiska rozszczepienia światła. Drugi nadał nazwę zjawisku optycznemu – iryzacji (tęczowaniu).

Każde z tych zjawisk miało wpływ na treść kompozycji. Pierwsze – dyspersja – stało się podstawą do utworzenia trzech różnych temp początku utworu – po jednym dla każdego z muzyków – i wykreowania wrażenia rozproszenia (zwolnienia) wiązki poszczególnych partii względem pozostałych. Mamy odczucie, że skrzypce grają w tempie najszybszym, altówka w wolniejszym, a wiolonczela – w najwolniejszym. Już sam początek zaznaczają miarowe rytmy, de facto te same dla każdego z instrumentów, ale będące w trzech różnych tempach, skorelowanych ze sobą prostą proporcją 2:3 i 3:4.

Na tle tych rytmów – jak w procesie iryzacji – pojawiają się coraz liczniejsze ozdobniki, gesty instrumentalne, przebiegi wzbogacające surową rytmiczną partię z początku utworu. Ornamenty te mienią się coraz bardziej na tle zanikających prostych rytmów, niczym opalizujące kolory powstałe na skutek iryzacji na wielowarstwowej powierzchni przezroczystych lub półprzezroczystych ciał (np. masy perłowej, plamy benzyny czy bańki mydlanej) w wyniku interferencji światła.

Zamówione przez Narodowe Forum Muzyki (NFM).

 

Prismiris (PL)

07 maja 2022

WORKS

EN