W świecie wirtualnym można się bardziej zatracić niż odnaleźć – taką przestrogę zawarł Stanisław Lem w jednym ze swoich najsłynniejszych esejów Summa technologiae. W kompozycji Phantomaticon ukazałem właśnie kwestię zatracenia się w sztucznym świecie. Tytuł utworu nawiązuje do opisanej we wspomnianym eseju maszyny do fantomatyki – procesu tworzenia sztucznych światów. Ten proces to – wg Lema – „sztuka ze sprzężeniem zwrotnym”, która polega na tworzeniu wzajemnych oddziaływań pomiędzy sztuczną rzeczywistością a jej odbiorcą.

Warto zwrócić uwagę, że druga część tytułu utworu (-aticon) jest anagramem słowa „action”. Aktywność ta dotyczy wykonania końcowej fazy utworu. Wykonawcy nie grają jej ściśle z partytury, tylko na żywo podejmują decyzje o wyborze właściwej partii („akcji”) i jej odmiany („koloru”). Sytuację tę wspomaga napisana przeze mnie aplikacja. Jest to rodzaj symulatora „żywego wykonania utworu” dla dyrygenta, dzięki któremu może on przetestować dowolne warianty zakończenia kompozycji i wybrać jego zdaniem najlepszy. Dochodzi tu więc do innego „sprzężenia zwrotnego”: pomiędzy twórcą a wykonawcą.

Jak podkreślał Stanisław Lem, w sztucznej rzeczywistości zatracamy nie tylko „się”, ale też „siebie” – jako gatunek. Porzucamy humanizm na rzecz transhumanizmu, korzystając z wysoce rozwiniętej technologii wspomagającej nasze życie. Współczesny, coraz bardziej zautomatyzowany świat zbliża się więc nieuchronnie do pytania: po co mi człowiek jako istota? W utworze Phantomaticon rolą zespołu i elektroniki jest zbudowanie symbolicznego obrazu dystopijnego świata. Solista wcieli się natomiast w rolę ostatniego człowieka w posthumanistycznym  świecie.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Kolekcje” – priorytet „Zamówienia kompozytorskie” realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.

Zamówione przez Orkiestrę Muzyki Nowej.

 

WORKS

Phantomaticon (PL)

05 maja 2022

EN