Utwór Osamotnienie(nie)... jest wyrazem szacunku dla wrocławian, którzy ucierpieli w związku z Covid-19. Sam kompozytor pisał o nim – jeszcze na etapie wstępnego pomysłu w 2020 r. – w ten sposób:

„Źródłem koncepcji utworu jest obecna sytuacja pandemii i związane z nią ograniczenia. Jako społeczeństwo po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat znaleźliśmy się w tego rodzaju sytuacji powszechnego zagrożenia. Chociaż dotyczy ona nas wszystkich, to jednak każdy z nas odbiera ją subiektywnie. Codzienny pędzący świat sprzyja ekstrawertykom, tymczasem teraz okoliczności się zmieniły – wszyscy (pozostając w przymusowym odosobnieniu) mamy większą sposobność do introwertycznej refleksji i analizy sytuacji, w której się znaleźliśmy. Tematem utworu będą więc emocje odczuwane podczas pandemii przez mieszkańców Wrocławia – miasta, które stało się jednym z pierwszych ognisk epidemii w Polsce. Na scenie zabrzmią dźwięki symbolizujące bunt przeciwko niechcianej izolacji, przymusowej rozłące z bliskimi, nieustannej niepewność, a nawet strachowi.

Podczas takich ekstremalnych sytuacji jak pandemia najlepiej widać, że Wrocław to przede wszystkim zamieszkujący go ludzie, a nie zabudowa urbanistyczna. I to właśnie ludzi najbardziej nam brakuje, gdy musimy przez dłuższy czas pozostawać w swoich domach. W utworze nie zabraknie więc wątku tęsknoty, której doświadcza również kompozytor – choć mieszkamy blisko, w tym samym mieście, to nie możemy się spotkać z innymi ludźmi i musimy polegać na niedoskonałych substytutach w postaci kontaktów elektronicznych”.

Zrealizowane ze środków pochodzących ze stypendium Miasta Wrocławia.

 

Osamotnienie(nie)... (PL)

06 maja 2022

WORKS

EN